Wiatr, zimno, woda, tropik. To właśnie one drastycznie zmieniają oblicze górskich  ścian. Po spotkaniu z naturą stają się czasem pułapką bez wyjścia, uniemożliwiającą nie tylko dalszą wspinaczkę ale również zejście na dół. W przeciągu lat technologia pozwoliła nam odpowiednio przygotować się do zmagań z tymi żywiołami.
Żywioł pierwszy. Patagonia, wiatr. Najsilniejszy i najbardziej wściekły na świecie jest w stanie oderwać człowieka od ściany lub też wywiać całą linę niczym balon wysoko w niebo. W trakcie załamań niesie ze sobą mokry śnieg oblepiając nim ściany grubą warstwą lodu.
Żywioł drugi. Alaska, zimno.

Jest to jeden z biegunów mrozu. Temperatury w tym rejonie opadają czasem do – 40st C. Potęgowane przez silne wiatry powodują szybkie wychładzanie organizmu i hipotermię.

 

Żywioł trzeci. Ziemia Baffina, woda. Dostęp do ścian jest jedynie z pokładu łodzi  z wody. Usytuowane w głębi fiordów ściany niejednokrotnie odbierają siłę oceanicznych sztormów, które uderzają w nie z całą mocą.
Żywioł czwarty. Wenezuela- tropik. Duża wilgoć w powietrzu powoduje, że musimy zaopatrzyć się w odzież nie tyle oddychalną ale również antybakteryjną oraz szybkoschnącą.
SPONSORZY
 
   
 
2012-05-18
Udało się!. Kilka dni temu wróciliśmy z Markiem z naszej wyprawy na Ziemię Baffina w Kanadzie. Udało się w 100%. To niesamowite, nasz plan wspinaczki rysowanej palcem po zdjęciu ściany zrealizowaliśmy niemal z aptekarską dokłądnością. Nie ukrywam, że nigdy by nam się nie udało gdyby nie...
 
projekt:
OPTeam